Park Narodowy Hortobágy: ptaki, puszta i zachody słońca

0
12
Rate this post

Nawigacja:

Hortobágy – serce węgierskiej puszty

Park Narodowy Hortobágy to największy obszar chroniony na Węgrzech i jednocześnie jedna z najbardziej rozpoznawalnych równin europejskich. Rozległa puszta, stada bydła i koni, charakterystyczne czaple, setki gatunków ptaków oraz legendarne zachody słońca tworzą krajobraz, który zapada w pamięć na długo. To nie jest park narodowy w klasycznym, „leśnym” rozumieniu – dominują tu trawy, mokradła, starorzecza i niebo rozciągnięte bez końca.

Dla polskiego turysty Hortobágy to świetny cel na dłuższy weekend lub etap podczas objazdu po Węgrzech. Można tu obserwować migracje żurawi, uczyć się rozpoznawania ptaków wodno-błotnych, jeździć konno po stepie, a wieczorem siedzieć nad kanałem Hortobágy i patrzeć, jak słońce tonie w morzu traw. Wszystko w stosunkowo spokojnej, nieprzeładowanej turystami atmosferze.

Park został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, co podkreśla jego wyjątkową wartość przyrodniczą i kulturową. Hortobágy to nie tylko przyroda – to także kraina pasterzy, tradycyjnych zagród, starych wiatraków i mostu, który stał się symbolem całego regionu. Połączenie bogatego świata ptaków, bezkresnej puszty i malowniczych zachodów słońca sprawia, że nie trzeba być ornitologiem czy fotografem, aby wyjechać stąd zachwyconym.

Charakter puszty Hortobágy – krajobraz bez końca

Czym właściwie jest puszta?

Puszta to określenie tradycyjnie używane na Węgrzech na rozległe, trawiaste równiny przypominające step. W Hortobágy taki krajobraz jest efektem zarówno naturalnych warunków (płaska Nizina Węgierska, okresowe zalewanie i wysychanie), jak i wielowiekowej działalności człowieka – wypasu bydła, owiec i koni. To otwarte przestrzenie, niemal pozbawione drzew, gdzie horyzont jest linią prostą, a niebo dominuje nad ziemią.

Na pierwszy rzut oka puszta może wydać się „pusta”. Po kilku godzinach wędrówki lub jazdy rowerem okazuje się jednak, że to bardzo złożony ekosystem: mozaika suchych muraw, słonawisk, zbiorników wodnych, kanałów irygacyjnych i rozległych pastwisk. W tej pozornej prostocie kryje się ogromne bogactwo gatunków, w szczególności ptaków.

Płaski teren ma kilka ważnych konsekwencji dla turysty. Po pierwsze, odległości „na oko” są zdradliwe – coś, co wydaje się blisko, potrafi być oddalone o kilka kilometrów. Po drugie, wiatr jest tu stałym towarzyszem, zwłaszcza poza latem. Po trzecie, brak drzew równoznaczny jest z brakiem naturalnego cienia, co nabiera znaczenia w palącym, węgierskim słońcu.

Mozaika siedlisk: od suchych muraw po mokradła

Choć w przewodnikach często używa się prostego określenia „step”, Hortobágy jest znacznie bardziej zróżnicowany. W obrębie parku występują:

  • rozległe murawy stepowe – dominujący element krajobrazu, dom dla skowronków, dropi, przepiórek;
  • słonawiska – miejsca z zasolonymi glebami, gdzie rosną rośliny halofilne, a latem tworzą się białe „wykwity” soli na powierzchni ziemi;
  • stare koryta rzek i starorzecza – bogate w ryby, płazy i ptaki wodne;
  • stawy rybne – sztucznie stworzone, ale bardzo ważne siedliska ptaków, zwłaszcza podczas migracji;
  • kanały i rowy melioracyjne – trasy wędrówek wielu zwierząt i miejsca świetne do spokojnej obserwacji.

Ta mozaika decyduje o tym, że Park Narodowy Hortobágy jest jednym z najważniejszych ostoi ptaków na całej trasie migracyjnej między Europą Północną a Afryką. W praktyce oznacza to, że o każdej porze roku można tu zobaczyć coś ciekawego, ale sezon ptasiarsko-fotograficzny ma swoje wyraźne „szczyty”.

Światło, wiatr i przestrzeń – klimat, który kształtuje doświadczenie

Klimat Hortobágy jest wyraźnie kontynentalny. Lata są gorące i suche, zimy potrafią być mroźne i wietrzne, wiosna i jesień często trwają krótko, ale bywają niezwykle malownicze. Najważniejsze elementy, które odczuje każdy odwiedzający, to:

  • słońce – latem potrafi być bezlitosne, dlatego nakrycie głowy i krem z wysokim filtrem nie są dodatkiem, lecz podstawowym wyposażeniem;
  • wiatr – chłodzi, gdy jest gorąco, ale przy dłuższym przebywaniu na otwartej przestrzeni wyziębia szybciej, niż można się spodziewać;
  • duże amplitudy temperatur – poranki i wieczory bywają chłodne nawet w ciepłych porach roku.

Te warunki tworzą doskonałe tło dla niezwykłych zachodów słońca, ale jednocześnie wymagają dobrego przygotowania, jeśli planuje się wielogodzinne obserwacje ptaków czy całodzienną wycieczkę rowerową. W plecaku powinny znaleźć się: woda (więcej, niż zwykle zabiera się w góry), lekka kurtka przeciwwiatrowa, czapka z daszkiem, okulary przeciwsłoneczne, a jesienią również rękawiczki.

Ptaki Hortobágy – raj dla obserwatorów i fotografów

Dlaczego Hortobágy jest tak ważne dla ptaków?

Położenie Hortobágy na trasie głównych szlaków migracyjnych sprawia, że jest to nie tylko miejsce bytowania licznych gatunków lęgowych, ale również ogromny „dworzec przesiadkowy” dla ptaków zmierzających na zimowiska w Afryce lub Azji i wracających na lęgi w północnej Europie. Szerokie płaszczyzny wody, poprzecinane murawami stepowymi, tworzą idealne warunki do żerowania i odpoczynku.

Na terenie parku odnotowano setki gatunków ptaków. Wiele z nich występuje regularnie i w dużych liczebnościach, inne są rzadkimi przybyszami, które elektryzują ornitologów. Dla przeciętnego turysty najciekawsze są jednak gatunki charakterystyczne dla puszty – takie, które trudno zobaczyć gdzie indziej w Europie Środkowej.

Najbardziej znane z nich to: żurawie, dropie, orliki krzykliwe, bociany czarne, liczne gatunki siewek i kaczek, a także mniej spektakularne, ale bardzo interesujące skowronki, świergotki i trzciniaki. Każda pora roku ma tu swoje gwiazdy: wiosną przyloty i śpiewy, latem lęgi i prowadzenie piskląt, jesienią spektakularne przeloty, zimą – zgrupowania ptaków wodnych na niezamarzniętych zbiornikach.

Żurawie – jesienny spektakl nad pusztą

Żurawie są symbolem jesieni w Hortobágy. Tysiące ptaków zatrzymuje się tu podczas migracji, tworząc widowisko, które przyciąga turystów z całej Europy. Kulminacja przypada zwykle na październik, ale pierwsze większe stada pojawiają się już we wrześniu. Wczesnym rankiem i przed zachodem słońca niebo nad pusztą wypełniają charakterystyczne, klangorowe odgłosy i sylwetki lecących kluczami ptaków.

Najbardziej znanymi miejscami obserwacji żurawi są stawy rybne i rozlewiska w pobliżu wsi Hortobágy oraz wyznaczone punkty widokowe, do których organizowane są zorganizowane wyjazdy. Dla turystów udostępniane są m.in. specjalne platformy, z których można bezpiecznie, nie płosząc ptaków, oglądać ich zlotowiska.

Żeby w pełni docenić ten spektakl, warto:

  • przyjechać na miejsce minimum 1–2 godziny przed zachodem słońca, aby spokojnie zająć miejsce i przygotować sprzęt;
  • mieć ze sobą lornetkę lub lunetę – nawet jeśli ptaki przelatują wysoko, sprzęt optyczny pozwoli zobaczyć szczegóły;
  • ubrać się ciepło – jesienne wieczory w otwartym terenie potrafią być bardzo chłodne;
  • zachowywać się cicho i stosować do poleceń przewodników parku – zakłócanie spoczynku tak dużej liczby ptaków ma realne konsekwencje dla ich kondycji.
Warte uwagi:  Węgierskie stepy – gdzie doświadczyć ich uroku?

Dla fotografów to okazja do uchwycenia żurawi na tle czerwieniejącego nieba, mgieł unoszących się nad wodą oraz zarysów tradycyjnych zagród i wież obserwacyjnych. Teleobiektyw 300–400 mm jest tu sensownym minimum, ale również szerokokątne ujęcia potrafią oddać atmosferę tego miejsca.

Drop, bielik, orlik – rzadcy mieszkańcy równiny

Hortobágy słynie także z występowania dropia, jednego z najcięższych latających ptaków świata. Drop był kiedyś szeroko rozpowszechniony na równinach Europy, dziś jednak pozostało niewiele jego populacji. W parku narodowym prowadzi się intensywną ochronę tego gatunku, a miejsca jego lęgów są ściśle chronione.

Zobaczenie dropia nie jest proste – wymaga cierpliwości, dobrej lornetki i korzystania z pomocy lokalnych przewodników, którzy znają aktualne miejsca bytowania ptaków. Zazwyczaj obserwuje się je z dużej odległości, aby nie płoszyć ptaków. W sezonie godowym samce wykonują charakterystyczne, widowiskowe toki, ale dostęp do tych lokalizacji zwykle jest ograniczony.

Oprócz dropia, Hortobágy oferuje szanse na spotkanie z:

  • orlikiem krzykliwym – orłem średniej wielkości, gniazdującym na obrzeżach puszty i żerującym nad mokradłami;
  • bielikiem – największym europejskim orłem, często widywanym w pobliżu stawów rybnych;
  • bocianem czarnym – zdecydowanie bardziej skrytym niż bocian biały, preferującym spokojniejsze i mniej uczęszczane rejony.

Obserwacja tych gatunków to raczej gra dla cierpliwych i dobrze przygotowanych. Warto skorzystać z ofert lokalnych biur organizujących wycieczki ornitologiczne – doświadczony przewodnik znacząco zwiększa szansę na ciekawe spotkania, a jednocześnie dba o to, aby obserwacje odbywały się w sposób bezpieczny dla ptaków.

Ptaki wodne i błotne – stawy rybne jako ptasie eldorado

Stawy rybne Hortobágy–Halasz są jednym z najważniejszych punktów na mapie parku. Mimo że powstały z myślą o produkcji ryb, dziś pełnią również kluczową funkcję jako siedliska ptaków wodnych i błotnych. W zależności od poziomu wody i fazy roku można tu obserwować:

  • liczne gatunki kaczek – od krzyżówek i cyranek, po płaskonosa czy rożeńca;
  • łabędzie krzykliwe i nieme;
  • czaple siwe, białe, nadobne, a czasem również rzadziej spotykane gatunki;
  • brodźce, sieweczki i inne siewki, żerujące na odsłoniętych brzegach;
  • kormorany, rybitwy i mewy, szczególnie licznie podczas przelotów.

Do części stawów prowadzi wąskotorowa kolej, która sama w sobie jest atrakcją turystyczną. Dzięki niej można dotrzeć w głąb kompleksu stawów, do miejsc, gdzie na co dzień ruch samochodowy jest ograniczony. W sezonie ornitologicznym ustawiane są także specjalne czatownie i punkty obserwacyjne.

Dla osób początkujących w obserwacji ptaków stawy rybne to dobry „poligon treningowy”. Ptaków jest dużo, często są stosunkowo blisko, a tablice informacyjne pomagają w identyfikacji gatunków. Warto zaplanować tu kilka godzin, najlepiej rano lub pod wieczór, gdy światło jest miękkie, a ptaki najaktywniejsze.

Najlepsze miejsca na obserwację ptaków w Hortobágy

Wieże i czatownie – infrastruktura dla ptasiarzy

Park Narodowy Hortobágy dysponuje rozbudowaną infrastrukturą do obserwacji ptaków: wieżami widokowymi, platformami, ukryciami (czatowniami) oraz oznakowanymi szlakami. Dzięki temu można zanurzyć się w świat ptaków bez wchodzenia w strefy ściśle chronione i bez ryzyka płoszenia zwierząt.

Najpopularniejsze typy punktów obserwacyjnych to:

  • wieże widokowe – zapewniają szeroką panoramę, idealne do obserwowania dużych stad żurawi, gęsi czy kaczek;
  • czatownie przy stawach – zwykle z niewielkimi okienkami, dzięki którym można podejść stosunkowo blisko ptaków wodnych;
  • platformy przy kanałach – dobre do obserwowania ptaków błotnych i drobnych śpiewających gatunków.

Przed wyjazdem warto zajrzeć na oficjalną stronę parku i sprawdzić aktualną mapę udostępnionych obiektów, ponieważ część z nich bywa czasowo zamykana (np. na czas lęgów szczególnie wrażliwych gatunków). Na miejscu w centrum informacji w Hortobágy można zaopatrzyć się w broszury z zaznaczonymi wieżami i opisem typowych gatunków, które można z nich obserwować.

Stawy Hortobágy–Halasz i kolej wąskotorowa

Szlaki piesze i rowerowe na ptasią wyprawę

Równina Hortobágy wydaje się łatwa do przejścia, ale na miejscu szybko wychodzi na jaw, że brak cienia i duże odległości robią swoje. Dobrze zaplanowana trasa piesza lub rowerowa pozwala jednak zobaczyć znacznie więcej niż z parkingów i głównych wież.

Najpopularniejsze są krótsze pętle w okolicy wsi Hortobágy i stawów rybnych, gdzie infrastruktura turystyczna jest najlepiej rozwinięta. Osoby bardziej doświadczone mogą wybrać dłuższe odcinki w głąb puszty, łącząc kilka szlaków i wież widokowych jednego dnia.

Na trasie przydają się drukowane mapy lub aplikacje z naniesioną siatką kanałów i tam – wiele dróg wygląda podobnie, a pobłądzenie w otwartym terenie w pełnym słońcu jest męczące. W praktyce dobrze sprawdza się plan: poranne obserwacje przy wodzie, następnie przejazd/przejście przez mozaikę łąk i pastwisk, a na koniec wieża lub czatownia wybrana pod zachód słońca.

Pusztą o świcie i o zmierzchu – jak łapać najlepsze światło

Płaska linia horyzontu i brak lasów tworzą wymarzone warunki dla miłośników światła. Świt i zmierzch na puszcie różnią się nie tylko barwą, ale też aktywnością ptaków. Rano dominują intensywne śpiewy oraz ruch między miejscami noclegu a żerowiskami; wieczorem ruch wygasa, za to pojawia się teatr kolorów nad wodą.

Świetnym patentem jest przyjazd na wybrane miejsce jeszcze po ciemku. Ustawienie sprzętu, chwila na herbatę z termosu i pierwsze dźwięki ptaków w kompletnym mroku budują atmosferę, której nie da się powtórzyć w środku dnia. Wieczorem z kolei dobrze jest zostać do ostatnich minut światła – często najciekawsze barwy i układy chmur pojawiają się już po „oficjalnym” zachodzie słońca.

Fotografowie krajobrazu zwykle stawiają na szerokie szkła i dłuższe ekspozycje, natomiast ptasiarze – na teleobiektywy i wysokie czułości ISO. Otwarty teren mocno wystawia na wiatr, więc nawet przy pięknej pogodzie stabilny statyw i osłony przeciwwiatrowe bardzo podnoszą komfort pracy.

Kolorowy zachód słońca nad rzeką, barwy odbijają się w wodzie
Źródło: Pexels | Autor: Tom Fisk

Życie na puszcie – tradycja, pasterze i bydło szare

Hodowla zwierząt jako część krajobrazu

Hortobágy to nie tylko dzika przyroda, ale też żywy, użytkowany od stuleci krajobraz kulturowy. Wypas bydła, koni i owiec jest tu elementem codzienności i jednym z narzędzi ochrony przyrody. Przez większą część roku po równinie wędrują stada węgierskiego bydła szarego, owiec racka oraz miejscowych koni.

Tradycyjny wypas utrzymuje mozaikę niskich muraw i wydeptywanych miejsc, z których korzysta wiele gatunków ptaków. Na przykład siewki chętnie żerują na odsłoniętej ziemi, a część skowronków czy świergotków gniazduje na niskiej, równomiernie spasanej trawie. To, co z daleka wygląda jak „pusta trawa”, w rzeczywistości jest bardzo złożonym systemem powiązań między roślinami, zwierzętami gospodarskimi i dzikimi gatunkami.

Pasterze i csárdy – ludzka twarz Hortobágy

Postać węgierskiego pasterza, w charakterystycznym kapeluszu i szerokich spodniach, nie jest wyłącznie elementem folkloru dla turystów. W wielu miejscach faktycznie można spotkać pasterzy doglądających swoich stad, często z psami pasterskimi o wyjątkowej czujności. Zasady są proste: do zwierząt nie podchodzi się bez pytania, nie woła się ich i nie dokarmia.

W krajobraz wkomponowane są również csárdy – tradycyjne zajazdy, które niegdyś pełniły funkcję schronienia dla podróżnych i punktów wymiany informacji. Dziś najczęściej oferują regionalne jedzenie i są dobrym miejscem na krótką przerwę między kolejnymi punktami obserwacji. W wielu z nich zgromadzono stare narzędzia pasterskie, fotografie i pamiątki związane z życiem na puszcie.

Konny pokaz na puszcie a przyroda

W okolicach Hortobágy organizowane są pokazy jeździeckie, podczas których prezentuje się umiejętności tradycyjnych jeźdźców z równiny. To atrakcja głównie kulturowa, lecz odbywa się w tym samym krajobrazie, w którym żerują ptaki. Wybierając się na taki pokaz, dobrze spojrzeć na mapę i połączyć go z krótkim spacerem na pobliską wieżę lub kanał – z jednego parkingu można często połączyć dwie zupełnie różne aktywności.

Praktyczne wskazówki dla obserwatorów ptaków

Sprzęt – co zabrać na pusztę

Lista wyposażenia zależy od ambicji, ale kilka elementów przydaje się niemal każdemu. Poza podstawowym ubiorem na wiatr i słońce praktyczny zestaw obejmuje:

  • solidną lornetkę 8x lub 10x – lekki model o szerokim polu widzenia sprawdza się lepiej niż ciężki sprzęt „z górnej półki”;
  • opcjonalną lunetę na statywie – szczególnie przydatną na stawach rybnych i rozległych rozlewiskach;
  • mapę lub aplikację z mapami offline – z zaznaczoną infrastrukturą parku i drogami szutrowymi;
  • ubranie warstwowe, w tym cienką bieliznę termiczną na chłodne poranki i wieczory;
  • pokrowce przeciwdeszczowe na plecak i sprzęt optyczny – pogoda na otwartej równinie zmienia się szybciej, niż sugeruje prognoza;
  • mały zestaw apteczny, w tym plastry na otarcia i środek przeciw kleszczom i komarom.

Fotografowie zabierają zazwyczaj dwa body, teleobiektyw o ogniskowej 300–600 mm oraz krótszy obiektyw do ujęć krajobrazowych. Zapas kart pamięci i powerbank są tu istotniejsze niż w mieście: możliwość doładowania sprzętu w terenie jest ograniczona.

Sezonowość – kiedy przyjechać, żeby zobaczyć najwięcej

Hortobágy zmienia się wraz z porami roku. Każdy okres oferuje coś innego i trudno wskazać jeden „najlepszy” moment. Przy planowaniu wyjazdu dobrze jest jasno określić cel: żurawie, dropie, kaczkowate, czy może śpiewające drobnice?

  • wiosna (marzec–maj) – okres powrotów i intensywnych śpiewów, z dużą różnorodnością gatunkową. Woda po roztopach sprzyja obserwacjom ptaków błotnych;
  • lato (czerwiec–sierpień) – czas lęgów i wychowywania młodych. Dni są długie, ale upały bywają uciążliwe; najlepsze godziny to wczesny ranek i późny wieczór;
  • jesień (wrzesień–listopad) – kulminacja przelotów, słynne zlotowiska żurawi, duże stada gęsi i kaczek. Światło bywa wtedy najciekawsze, a temperatury – umiarkowane;
  • zima (grudzień–luty) – mniej gatunków, za to większa szansa na drapieżniki i skupiska ptaków wodnych przy niezamarzniętej wodzie. Dni krótkie, ale wrażenia wizualne (śnieg, szron, mgły) potrafią wynagrodzić chłód.
Warte uwagi:  Gdzie odpocząć na plażach Węgier? Przewodnik po kąpieliskach

Jeżeli priorytetem są konkretne gatunki, dobrze skontaktować się wcześniej z centrum informacji parku lub lokalnym przewodnikiem. Na miejscu często wiedzą, gdzie w danym sezonie koncentrują się interesujące ptaki.

Zasady etycznej obserwacji i fotografii

Otwarty krajobraz może kusić, by podejść bliżej gniazda lub stada, zwłaszcza gdy na pierwszy rzut oka „nic się nie dzieje”. To złudne wrażenie. Ptaki na równinie mają mało miejsc do ukrycia się przed drapieżnikami, więc płoszenie ich przez ludzi jest dla nich dodatkowym obciążeniem.

Podstawowe zasady, którymi kierują się doświadczeni obserwatorzy, są proste:

  • pozostawanie na wyznaczonych ścieżkach, groblach i platformach – zwłaszcza w okresie lęgowym;
  • ograniczanie głośnych rozmów i nagłych ruchów w pobliżu wież i czatowni;
  • niekorzystanie z nagrań głosów ptaków do wabienia w sezonie lęgowym – wpływa to negatywnie na ich zachowania;
  • zasada „pierwszeństwa dla ptaków” – jeśli zwierzę wyraźnie zmienia zachowanie, cofa się, podrywa do lotu, obserwator się zatrzymuje lub się wycofuje.

Dla fotografa często oznacza to zaakceptowanie większego dystansu i rezygnację z idealnego kadru. W zamian dostaje się jednak bardziej naturalne zachowania ptaków i pewność, że obecność człowieka nie zburzyła im dnia.

Zachody słońca nad Hortobágy

Gdzie szukać najpiękniejszych widoków

Płonące niebo nad linią horyzontu to jeden z obrazów, który zostaje w pamięci na długo po powrocie. Najlepsze punkty zachodów słońca łączą dostęp do wody, szeroką panoramę i możliwość obserwacji ptaków wracających na noclegowiska. Dobrymi miejscami są:

  • groble między stawami rybnymi – dają szansę oglądania odbić nieba w wodzie i sylwetek ptaków na tle ostatniego światła;
  • wieże ustawione przy rozlewiskach lub kanałach – zyskuje się nieco wysokości i większy zasięg widoku;
  • odcinki dróg szutrowych biegnące równolegle do kanałów, z daleka od głównych zabudowań.

Drobny szczegół techniczny potrafi zaważyć na odbiorze całego wieczoru: latarka czołówka z czerwonym światłem. Pozwala bezpiecznie wrócić po zmroku, nie oślepiając przy tym innych osób i nie płosząc nadmiernie ptaków.

Zapachy, dźwięki i cisza po zachodzie

Po zniknięciu słońca nad linią horyzontu zmienia się nie tylko światło, ale też akustyka miejsca. W ciepłe miesiące nad wodą unoszą się zapachy mułu i roślin wodnych, w oddali słychać pluski kaczek lub ryb wyskakujących nad powierzchnię. Gdy wiatr słabnie, dźwięki niosą się zaskakująco daleko – pojedynczy żurawi okrzyk czy wołanie bekasa można usłyszeć z drugiego końca rozlewiska.

Ten krótki moment po ostatniej czerwieni, kiedy kontury krajobrazu miękną i pojawiają się pierwsze gwiazdy, bywa bardziej intensywny niż sam „widowiskowy” zachód. Wiele osób właśnie wtedy odkłada aparat i lornetkę, siada na ławce wieży lub grobli i po prostu chłonie ciszę. W tym czasie ptaki układają się do noclegu, a nad pusztą zapada inny rodzaj spokoju.

Jak zaplanować kilkudniowy pobyt

Propozycja prostego planu wyjazdu

Krótki, trzy- lub czterodniowy pobyt pozwala połączyć obserwacje ptaków, poznanie kultury puszty i spokojne wieczory na groblach. Przykładowy układ dnia może wyglądać następująco:

  • Dzień 1 – przyjazd, zakwaterowanie i wizyta w centrum informacji parku. Popołudniowy spacer na najbliższą wieżę, zapoznanie się z krajobrazem;
  • Dzień 2 – poranne obserwacje na stawach rybnych z wykorzystaniem kolei wąskotorowej, po południu odpoczynek i wieczorny wyjazd na zlotowisko żurawi (w sezonie przelotów);
  • Dzień 3 – dłuższy szlak pieszy lub rowerowy przez otwarte łąki i pastwiska, połączony z wizytą w csárdzie i obserwacjami zachodu słońca z innego punktu niż poprzedniego dnia;
  • Dzień 4 – krótki poranny wypad na ulubioną wieżę, ewentualne zakupy lokalnych produktów, wyjazd.

Taki plan można łatwo modyfikować w zależności od pogody i sezonu. Najważniejsze, by zostawić sobie margines na spontaniczne zatrzymania – przy kanale pełnym czapli lub nad polem, gdzie nagle pojawiło się kilkaset gęsi. W Hortobágy wiele najlepszych chwil wydarza się właśnie wtedy, gdy pozwoli się sobie zejść z „idealnego harmonogramu” i po prostu podąża za tym, co akurat dzieje się na niebie i nad wodą.

Noc na puszcie i obserwacje w półmroku

Ptaki o świcie i o zmierzchu

Najbardziej intensywne życie na równinie toczy się często poza „biurowymi” godzinami. Zanim słońce wyjdzie nad horyzont, nad kanałami i stawami zaczynają krążyć mewy i rybitwy, w trawie odzywają się skowronki, a z ciemniejszych partii krajobrazu dochodzą głosy chruścieli. Ten krótki czas, kiedy światło jest jeszcze zbyt słabe na typową obserwację, a dźwięki już się budzą, dobrze spędzić w jednym, wcześniej wybranym miejscu, zamiast przemieszczać się samochodem.

Podobnie o zmierzchu: gdy część ptaków nocujących na wodzie powoli cichnie, aktywniejsze stają się sowy, derkacze i niektóre drapieżniki. Zdarza się, że ostatni przelot żurawi nad głową zbiega się z pierwszym pohukiwaniem puszczyka lub pójdźki w pobliżu zabudowań.

Bezpieczeństwo i komfort po zapadnięciu ciemności

Późne powroty z wież i grobli są kuszące, ale wymagają kilku prostych nawyków. Warto przed zmrokiem obejrzeć na mapie trasę dojścia i ustalić, gdzie kończy się utwardzona droga, a zaczyna węższa ścieżka. Równina sprzyja dezorientacji – w ciemności każdy kanał i grobla wyglądają podobnie.

  • latarka czołówka z trybem czerwonym lub bardzo słabym białym światłem, używana oszczędnie;
  • niewielki plecak spakowany tak, by nic nie dyndało i nie hałasowało przy każdym kroku;
  • lekka kurtka lub bluza – po zachodzie temperatura potrafi spaść odczuwalnie szybciej niż w mieście.

W terenie rolniczym i pasterskim obecne są też psy stróżujące. Trzymanie się dróg publicznych i ścieżek oznakowanych przez park znacząco zmniejsza szansę nieprzyjemnego spotkania. Gdy plan zakłada powrót bardzo późno, dobrym rozwiązaniem jest pozostawienie krótkiej informacji gospodarza noclegu o planowanej godzinie powrotu.

Zachód słońca nad jeziorem z odbiciem barwnego nieba na spokojnej wodzie
Źródło: Pexels | Autor: Tom Fisk

Smaki Hortobágy – kuchnia między pusztą a stawami rybnymi

Proste dania po całym dniu w terenie

Po kilku godzinach na wietrze i słońcu odczuwalny staje się apetyt na coś ciepłego i sycącego. Lokalne csárdy i małe restauracje bazują na kuchni, która historycznie miała wykarmić ludzi pracujących w terenie: proste potrawy z mięsa, ziemniaków, papryki i cebuli, oraz dania rybne z okolicznych stawów.

W karcie często pojawiają się:

  • zupy rybne na ostro, z dodatkiem papryki, podawane w dużych porcjach;
  • gulasze i pörkölty – długo duszone mięso z sosem, podawane z chlebem lub kluskami;
  • placki ziemniaczane oraz proste dania makaronowe dla osób, które nie jedzą mięsa;
  • lokalne sery i wędliny, czasem sprzedawane także bezpośrednio w gospodarstwach.

W weekendy przy głównych atrakcjach turystycznych robi się tłoczniej i można trafić na bardziej „festynowe” jedzenie. Jeśli zależy na spokojniejszej atmosferze, opłaca się zjechać kilkaset metrów w bok od najpopularniejszych parkingów i poszukać mniejszej csárdy odwiedzanej głównie przez miejscowych.

Proviant w teren i woda na równinie

Na dłuższe wyjścia dobrze zabrać własny zestaw przekąsek. W otwartym krajobrazie trudno czasem znaleźć cień na spokojny posiłek, więc krótkie postoje w trakcie marszu lub jazdy na rowerze stają się wygodniejsze niż jedna długa przerwa.

  • butelki lub bukłaki z wodą o łącznej pojemności co najmniej kilku litrów na osobę w upalne dni – kanały i stawy nie nadają się do picia nawet po przegotowaniu;
  • produkty odporne na ciepło: orzechy, suszone owoce, pieczywo chrupkie, sery twarde;
  • mały termos – w chłodniejszych miesiącach gorąca herbata zwiększa komfort obserwacji na wietrznych wieżach.

W wielu punktach startowych szlaków znajdują się ławki lub wiaty. Jeśli trasa wiedzie przez bardziej odludne fragmenty, dobrym nawykiem jest zapakowanie lekkiej maty do siedzenia – pozwala usiąść na grobli lub przy rowie bez kontaktu z wilgotną ziemią.

Poruszanie się po parku i okolicy

Samochodem, rowerem czy pieszo?

Sposób przemieszczania się po Hortobágy w dużej mierze determinuje to, co się widzi i jak. Samochód pozwala szybko przeskakiwać między odległymi punktami, ale łatwo wtedy popaść w tryb „zaliczania” wież i czatowni. Z kolei rower i piesze wędrówki sprzyjają dostrzeganiu drobnych szczegółów: pojedynczej sowy na słupie, pliszek na rowie melioracyjnym, zmiany zapachu roślinności wzdłuż kanału.

Rowery można zwykle wypożyczyć w kilku miejscach przy głównych wejściach do parku lub w okolicznych miejscowościach. Ruch samochodowy na szutrowych drogach jest umiarkowany, ale nawierzchnia bywa zaskoczeniem: od twardego, szybkiego szutru po odcinki z koleinami i piachem. Dlatego lepiej sprawdzają się rowery trekkingowe lub górskie niż typowe miejskie.

Warte uwagi:  Spływ kajakowy rzeką Hernád – aktywność dla miłośników wody

Piesze trasy, choć na mapie wyglądają niewinnie, w upalny dzień potrafią dać w kość. Z pozornie prostego przejścia „tylko o dwa kilometry dalej” do następnej wieży robi się wtedy odcinek bez cienia i ze stałym wiatrem w twarz. Zapasy wody i nakrycie głowy nie są tu dodatkiem, lecz obowiązkiem.

Nawigacja i ograniczenia wstępu

Z punktu widzenia gościa park nie jest jednolitą przestrzenią, po której można swobodnie krążyć. Obok obszarów udostępnionych do zwiedzania istnieją strefy o ograniczonym dostępie, ważne dla ochrony lęgów i odpoczynku ptaków. Granice te są zaznaczane zarówno na oficjalnych mapach, jak i w terenie, za pomocą tablic i znaków.

Podstawowe zasady poruszania się są czytelne:

  • trzymanie się dróg i ścieżek wyznaczonych dla turystów – zjazd w bok samochodem na „pozornie pustą” łąkę potrafi naruszyć siedlisko cennych gatunków;
  • parkowanie wyłącznie na wyznaczonych miejscach – skraje dróg szutrowych są czasem bardziej miękkie, niż wyglądają, a wyciąganie zakopanego auta negatywnie wpływa na teren;
  • sprawdzanie aktualnych komunikatów parku, zwłaszcza w sezonie po większych opadach lub przy wysokim ryzyku pożarowym.

Do nawigacji dobrze sprawdzają się połączenie tradycyjnej mapy papierowej z aplikacją offline. W wielu fragmentach puszty zasięg sieci komórkowej bywa słabszy, więc poleganie wyłącznie na nawigacji online może się skończyć niespodziewanym „zniknięciem” mapy w najmniej odpowiednim momencie.

Noclegi w okolicach Hortobágy

Gospodarstwa agroturystyczne i małe pensjonaty

Baza noclegowa w regionie rozwinęła się przede wszystkim wokół mniejszych obiektów: domów gościnnych, pensjonatów rodzinnych i agroturystyk. Wiele z nich ma kilka pokoi, wspólną kuchnię lub jadalnię oraz ogród, w którym po całym dniu można spokojnie przejrzeć notatki terenowe i zdjęcia.

Podczas wyboru noclegu zwraca się zwykle uwagę na trzy rzeczy:

  • czas dojazdu do głównych punktów obserwacyjnych o świcie – im krótszy, tym większa szansa, że nie umknie poranne „okno aktywności” ptaków;
  • możliwość wczesnego śniadania lub skorzystania z kuchni – wyjścia przed wschodem wymuszają inny rytm dnia niż standardowe pobyty turystyczne;
  • bezpieczne miejsce na sprzęt – przy większej ilości optyki i elektroniki przydaje się zamykane pomieszczenie lub przynajmniej zaufany gospodarz.

Niektóre gospodarstwa, prowadzone przez osoby interesujące się przyrodą, są skłonne podzielić się aktualnymi obserwacjami z własnych pól czy stawów, co bywa bardziej wartościowe niż lektura kilku forów internetowych.

Nocowanie bliżej miasta czy w sercu puszty

Dylemat „bliżej cywilizacji czy natury” powraca przy każdym planowaniu wyjazdu. Nocleg w większym mieście w zasięgu kilkudziesięciu minut jazdy zapewnia dostęp do sklepów, restauracji i innych usług. Z drugiej strony oznacza codzienne dojazdy do tych samych miejsc, co wydłuża dni i zmniejsza elastyczność przy zmianie planów.

Zakwaterowanie w mniejszej miejscowości, bliżej samego parku, pozwala na krótkie, spontaniczne wypady. Kiedy prognoza niespodziewanie pokazuje mglisty poranek, wystarczy kilkanaście minut, by znaleźć się na grobli, zamiast oglądać zjawisko zza szyby samochodu utknąwszy w porannym ruchu.

Hortobágy z rodziną i osobami początkującymi

Łagodne trasy i miejsca z infrastrukturą

Dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z obserwacją ptaków, lub dla rodzin z dziećmi, idealne są krótsze trasy z dobrą infrastrukturą: ławkami, toaletami, tablicami edukacyjnymi. Stawy rybne obsługiwane przez kolej wąskotorową, wieże dostępne z krótkiego dojścia z parkingu, a także ścieżki dydaktyczne wokół centrów informacji to dobra pierwsza warstwa poznawania puszty.

Tu przydają się drobne „zadania terenowe”, które pozwalają młodszym uczestnikom wyjazdu poczuć się jak odkrywcy, a nie tylko towarzysze dorosłych z lornetkami:

  • wypatrywanie konkretnego koloru ptaka (np. „znajdźmy dziś coś żółtego lub czerwonego”);
  • liczenie bocianów na słupach w drodze między miejscowościami;
  • szukanie śladów zwierząt na piasku ścieżki lub przy brzegu kanału.

Krótkie, ale częste przerwy, możliwość zjedzenia czegoś na ławce w cieniu i dostęp do toalety sprawiają, że pierwszy kontakt z Hortobágy kojarzy się z przygodą, nie z uciążliwym marszem po horyzont.

Jak nie zniechęcić początkujących obserwatorów

Osoby dopiero zaczynające patrzeć przez lornetkę często czują się przytłoczone ilością bodźców: wszystko fruwa, śpiewa, przelatuje. Zamiast ambitnego planu „sto gatunków na liście” lepiej postawić na kilka łatwiejszych celów: odróżnienie czapli siwej od białej, rozpoznanie żurawia po sylwetce, znalezienie choć jednej siewki na błotnistym brzegu.

Pomagają też proste nawyki:

  • używanie lornetki dopiero po zlokalizowaniu ptaka gołym okiem – inaczej dużo czasu ucieka na chaotycznym „przeszukiwaniu” nieba;
  • krótkie komentarze do obserwacji (“długi dziób, szara szyja, wolny lot”) zamiast natychmiastowego rzucania nazw gatunkowych;
  • pokazywanie różnic między gatunkami na żywo, nie tylko w przewodniku – nawet proste porównanie dwóch blaszek potrafi zostać w pamięci na lata.

Dobrym pomysłem jest także jeden dzień „bez presji listy gatunkowej”, poświęcony bardziej na chłonięcie krajobrazu: patrzenie na chmury, trawy i zmieniające się światło. Zaskakująco często właśnie wtedy trafia się na najbardziej nieoczekiwane obserwacje.

Pamiątki, które mają sens

Co przywieźć z Hortobágy (i czego nie zabierać z terenu)

Chęć zabrania ze sobą kawałka odwiedzonego miejsca jest naturalna, ale w przypadku obszarów chronionych ma swoje ograniczenia. Wszelkie „trofea” w postaci piór, gałęzi z gniazd czy suszonych roślin z terenu parku wypada pozostawić tam, gdzie są – stanowią element ekosystemu i mogą być objęte prawną ochroną.

Zamiast tego można poszukać pamiątek, które wspierają lokalną społeczność i nie ingerują w przyrodę:

  • wydawnictwa parku: przewodniki, mapy, albumy ze zdjęciami;
  • rękodzieło inspirowane motywami puszty: ceramika, tekstylia, drobne wyroby z drewna;
  • produkty spożywcze od lokalnych wytwórców: miody, przetwory, przyprawy.

Najbardziej osobistą pamiątką pozostają jednak notatki z terenu: daty, miejsca, pogoda i krótkie opisy najciekawszych sytuacji. Po kilku latach to właśnie one lepiej niż jakikolwiek magnes z lodówki przywołują konkretne wieczory, zapach bagien i dźwięk skrzydeł żurawi nad głową.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Kiedy najlepiej jechać do Parku Narodowego Hortobágy?

Najciekniejsze okresy to wiosna (kwiecień–maj) i jesień (wrzesień–październik). Wiosną puszta budzi się do życia, ptaki intensywnie śpiewają i przystępują do lęgów, a temperatury są znośne do dłuższych wycieczek pieszych czy rowerowych.

Jesień to czas spektakularnej migracji żurawi – kulminacja przypada zwykle na październik. Lato bywa bardzo gorące i suche, a zimą trzeba liczyć się z mrozem i silnym wiatrem, ale wtedy również można obserwować ptaki wodne na niezamarzniętych zbiornikach.

Jak dojechać do Hortobágy z Polski i czy da się zwiedzać bez samochodu?

Z Polski najwygodniej dojechać samochodem, kierując się w stronę Debreczyna, a następnie do miejscowości Hortobágy, która stanowi główną bazę wypadową do parku. Z południowej Polski podróż zajmuje zwykle 6–8 godzin, w zależności od miejsca startu.

Bez samochodu również da się zwiedzać – do Debreczyna kursują pociągi i autobusy, a stamtąd można dostać się lokalnym transportem do Hortobágy. Na miejscu funkcjonują zorganizowane wycieczki po wybranych częściach parku, ale samodzielne dotarcie w bardziej odludne zakątki bez auta jest trudniejsze.

Jakie ptaki można zobaczyć w Hortobágy i czy trzeba być ornitologiem?

Na terenie parku stwierdzono setki gatunków ptaków. Dla przeciętnego turysty najbardziej charakterystyczne są: żurawie, dropie, orliki krzykliwe, bieliki, bociany czarne, różne gatunki kaczek i siewek, a także skowronki czy trzciniaki, które są typowe dla otwartych, podmokłych terenów.

Nie trzeba być ornitologiem, by cieszyć się obserwacjami – wiele gatunków jest łatwych do rozpoznania, a przy głównych atrakcjach działają centra edukacyjne i przewodnicy, którzy pomagają w identyfikacji. Warto mieć przynajmniej prostą lornetkę, by w pełni skorzystać z walorów tego miejsca.

Jak przygotować się do wycieczki po puszcie Hortobágy?

Puszta to otwarty, niemal bezdrzewny krajobraz, więc kluczowa jest ochrona przed słońcem i wiatrem. Niezbędne są: nakrycie głowy, krem z wysokim filtrem UV, okulary przeciwsłoneczne oraz lekka kurtka przeciwwiatrowa, nawet w cieplejszych miesiącach.

Ze względu na brak cienia i dużą ekspozycję na słońce trzeba zabrać więcej wody niż zwykle na wycieczki górskie. Przydatne są także:

  • wygodne buty do chodzenia po nierównym, czasem podmokłym terenie,
  • rękawiczki i cieplejsza warstwa na chłodne poranki i wieczory (szczególnie jesienią),
  • lornetka lub luneta, jeśli planujemy obserwacje ptaków.

Gdzie najlepiej obserwować żurawie w Hortobágy?

Najpopularniejsze miejsca obserwacji żurawi znajdują się w rejonie stawów rybnych i rozlewisk w okolicach wsi Hortobágy. Park udostępnia specjalne platformy i punkty widokowe, do których często organizowane są zorganizowane wyjazdy z przewodnikiem.

Najlepsze pory dnia to wczesny poranek i późne popołudnie przed zachodem słońca, gdy ptaki przelatują między miejscami żerowania a noclegowiskami. Warto dotrzeć na miejsce co najmniej 1–2 godziny przed zachodem, by spokojnie zająć pozycję, przygotować sprzęt i nie płoszyć ptaków.

Czy w Hortobágy są wyznaczone szlaki i jakie aktywności można tam uprawiać?

W Parku Narodowym Hortobágy funkcjonuje sieć wyznaczonych tras i ścieżek przyrodniczych, którymi można poruszać się pieszo lub rowerem. Część bardziej wrażliwych obszarów jest dostępna tylko z przewodnikiem lub w ramach zorganizowanych wycieczek.

Poza obserwacją ptaków i fotografią przyrody popularne są:

  • wycieczki rowerowe po płaskich, widokowych trasach,
  • jazda konna po puszcie, nawiązująca do pasterskich tradycji regionu,
  • spacery po terenach mokradeł i starorzeczy, połączone z poznawaniem lokalnej kultury pasterskiej.

Czym różni się Hortobágy od „klasycznego” parku narodowego w górach czy lesie?

Hortobágy to przede wszystkim otwarta, trawiasta równina z mozaiką mokradeł, słonawisk, starorzeczy i stawów rybnych. Zamiast lasów dominują rozległe murawy stepowe, a horyzont jest niemal idealnie prostą linią, z niebem stanowiącym główny element krajobrazu.

Dla turysty oznacza to większą ekspozycję na słońce i wiatr, złudne odległości (to, co wydaje się blisko, bywa oddalone o kilka kilometrów) oraz inne akcenty krajobrazu – tradycyjne zagrody pasterskie, stare wiatraki, symboliczny most w Hortobágy i zachody słońca, które trudno porównać z widokami z górskich parków narodowych.

Najważniejsze lekcje